Jajko na Wielkanoc

Dziś dostałam od mojego męża taki właśnie prezent. Zaskoczył mnie. Żaden prima Aprilis :)

Pomyślałam sobie wtedy o jajkach „Faberze”, więc poczułam się jak „Francuzzka” królowa :), której właśnie takie sprezentowano. Bo czymś go przypomina. Życzę wszystkim takich niespodzianek w te Święta i nie tylko :)
Monika

6 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.