Temperatura ciała i powietrza

Brrr... ale zimno na zewnątrz. Zwłaszcza o tej porze roku dbam jak najlepiej o swoje zdrowie: ubieram sie ciepło, jem jak najwięcej witamin(owoce, warzywa oraz tran), piję gorące herbatki z miodem, cytryną i imbirem a także wygrzewam się w saunie i jacuzzi :)

Przypominam się Wam z PEARLY COMP mierzącym tempereaturę ciała.  Kobiecy cykl przypomina 4 pory roku i każda pora roku identyfikuje się swoją temperaturą. A jak jest dzisiaj u Was? :)

Miłego weekendu!

Tu więcej o PEARLY COMP - klik

DSCF0882

2 Komentarzy

  • Anthony pisze:

    Ciekawe urządzenie, może kiedyś je wypróbuję:) Rzeczywiście – na dworze lodowato. Chodzę poowijana we wszelkie szaliki, swetry itd. Wypiłam już chyba hektolitry cieplutkich herbat, a i tak wiem, że zimą się rozchoruję. Zawsze tak mam – cały rok jest super i nagle dostaję jakiegoś zapalenia czy grypy, po czym spędzam 3 tygodnie w łóżku. Nic na to nie pomaga. Nie da się temu zapobiec. Musiałabym chyba nigdzie nie wychodzić, a w moim przypadku jest to niemożliwe 😀 Pozdrawiam :))

    callmeanthony.blogspot.com

    • Monika pisze:

      Życzę dużo zdrówka! Dziękuję za komentarz i rzeczywiście Pearlycomp to ciekawe urządzenie. Wcześniej nie miałam pojęcia, ze coś takiego jest dostępne. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.